//Polska pieśń narodowa
Flag of Poland img

Polska pieśń narodowa

Najstarszym i bardzo rozpowszechnionym gatunkiem poezji lirycznej jest pieśń. Jej rodowód sięga czasów antycznych, kiedy teksty śpiewane były z akompaniamentem muzyki i towarzyszeniem tańca podczas zbiorowych obrzędów religijnych. Jednak stopniowo rozluźniał się związek poezji z muzyką i powstawały samodzielne formy literackie, np. pieśni Horacego (carmen).

Wyraźnymi śladami tego powiązania pieśni z muzyką jest regularna budowa stroficzna, rytmizacja i obecność refrenu. Odmianą pieśni jest hymn, czyli uroczysta, podniosła pieśń pochwalna na cześć bóstwa, bohatera, wielkich idei czy uznanych powszechnie wartości. Hymnami  określa się także pieśni wybrane przez różne wspólnoty i postrzegane jako symbol grupowej tożsamości. Są wykonywane w sytuacjach podniosłych, dających wspólnocie poczucie jedności i stanowią formę zbiorowej ekspresji uczuć patriotycznych.

W świadomości narodowej dawnych Polaków zawsze mocno zakorzenione było poczucie jedności i tożsamości, potęgowane zagrożeniami z zewnątrz, a w XVIII wieku utratą niepodległości. Pieśni narodowe były więc nie tylko wyrazem tożsamości narodowej, ale także wyrażały najszlachetniejsze uczucia Polaków. Miały charakter religijny (Bogurodzica), religijno- patriotyczny (Rota,  Boże, coś Polskę)  czy patriotyczny (Święta miłości…, Mazurek Dąbrowskiego, Warszawianka, Szlachta w roku 1831).

Za pierwszą polską pieśń narodową uznana została Bogurodzica, którą, jak zaświadczył w swoich kronikach Jan Długosz, rycerstwo polskie śpiewało przed bitwą pod Grunwaldem w 1410 roku. Ta średniowieczna pieśń religijna jest najstarszym drukowanym polskim tekstem poetyckim. Najdawniejszy tekst obejmuje dwie zwrotki, z których pierwsza skierowana jest do Matki Bożej,  a druga do Chrystusa. Obie kończy refren: Kyrie eleison. Bogurodzica była hymnem koronacyjnym pierwszych Jagiellonów, dynastycznym i państwowym przez cały wiek XV. Znaczenie to utraciła  w drugiej połowie XVI wieku.

Utworem, który zapoczątkował lirykę patriotyczną doby niewoli i stał się pierwsza pieśnią narodową Polaków w dobie rozbiorów był Hymn do miłości ojczyzny Ignacego Krasickiego. Pisany po gorzkich doświadczeniach I rozbioru wiąże”świętą miłość” ojczyzny z ofiarą i cierpieniem. Pojęciom kojarzącym się z nieszczęściem, niesławą (nędza, pęta) nadaje pozytywne zabarwienie, podnosząc je do godności znaków prawdziwego patriotyzmu. Wiersz rozpoczyna apostrofa do miłości ojczyzny, którą nazywa świętą, a do jej odczuwania zdolni są wyłącznie ludzie szlachetni (Święta miłości kochanej ojczyzny / Czują cię tylko umysły poczciwe). W dalszej części przedstawione są warunki i cena, jaką  płaci się za miłość ojczyzny. Zaszczyt przynoszą kajdany, cierpienia, blizny, kalectwo, życie w nędzy, nawet śmierć. Trudno wyobrazić sobie większe ofiary.

Ten słynny wiersz zamieszczony w poemacie heroikomicznym Ignacego Krasickiego Myszeida (1775) został wcześniej opublikowany samodzielnie z powodu swojej wielkiej popularności  w kołach patriotycznych. Komendant Szkoły Rycerskiej, książę Adam Kazimierz Czartoryski nakazał złotymi literami wypisać tekst Hymnu na ścianie jednej z sal, a utwór stał się oficjalną pieśnią Szkoły Rycerskiej. W 1807 roku Józef Elsner skomponował do Hymnu muzykę i odtąd był śpiewany podczas uroczystości patriotycznych. W Królestwie Kongresowym (po 1815 roku) zakazano jego publikowania i wykonywania. Dopiero w okresie powstania listopadowego i styczniowego pieśń znowu odzyskała swą siłę oddziaływania. Wynika ona głównie z kontrastowej metaforyki, zastosowania antytezy, regularnej rytmiki i powtórzeń. Podniosły charakter pieśni sprzyjał wywoływaniu nastrojów patriotycznych i zbiorowym  deklaracjom uczuć.

Utrata niepodległości przyczyniła się do zmiany w świadomości Polaków, nastąpiło jakby przesunięcie obiektu uczuć patriotycznych z państwa na naród.

U początku XIX wieku pieśni przypisywano w naszej kulturze i historii znaczenie szczególne. Postulowano stworzenie narodowego, polskiego zbioru pieśni, które w warunkach porozbiorowych pozwolą zachować kolejnym pokoleniom wspólny język i wartości patriotyczne, pozwolą przetrwać narodowi pozbawionemu  państwa. Bardzo wyraźnie znaczenie szczególne pieśni wyrażają słowa z Konrada Wallenroda Adama Mickiewicza: Ogień przepali malowane dzieje,/ Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,/ Pieśń ujdzie cało.

Natchnieniem poezji patriotycznej w Polsce porozbiorowej był Tyrteusz, poeta grecki z VII wieku przed Chrystusem, autor pełnych zapału pieśni wojennych, w których nawoływał do walki, sławił odwagę i męstwo żołnierzy spartańskich, głosząc, że tylko te cnoty zaprowadzą do zwycięstwa. W pieśniach narodowych dominował więc ton tyrtejskiego wezwania do boju, brzmiała obietnica trwania do końca, był zapał i przekonanie o słuszności sprawy. Nienawiść do zaborcy splatała się z hasłami wolności i obowiązku wobec ojczyzny, deklaracjami godności ludzkiej i praw narodu. Niektóre pieśni były reakcją na konkretne zdarzenia: mówiły o bitwach, sławiły dowódców i bohaterów walk, wzywały do zemsty na wrogu, groziły donosicielom, ostrzegały przed chytrością gry politycznej zaborców (np. szydercza pieśń Precz z amnestią, zaczynająca się słowami: Car w litości nieprzebrany…), a w ostatnim okresie powstania styczniowego przybierały ton mesjanistyczny – klęskę interpretowały jako zapowiedź odrodzenia i wolności Polski.

Przekonanie o wartości i trwałości pieśni powodowało, że romantycy – poeci pierwszej połowy XIX wieku pragnęli być wieszczami, duchowymi przywódcami narodu. Ich zamiarem było przechowanie w pieśniach dziejów narodu i niezwykłych czynów walecznych bohaterów.  A w Rzeczypospolitej porozbiorowej mieli pieśnią budzić ducha narodowego, zagrzewać do walki o wolność, o przywrócenie Polski na mapę Europy. Pieśni, dzięki swojej komunikatywności , były ogromnie popularne, zwłaszcza w czasach działalności rewolucyjnej i spiskowej. Wyróżniał się  tu szczególnie wiek XIX, kiedy pieśni narodowe oddawały ducha narodu oraz dodawały „ducha narodowi”. Rozwijająca się literatura wzywała do walki z caratem, walki na śmierć i życie Polski, jak śpiewano w Warszawiance – walki niosącej „tryumf albo zgon”.

Pieśni ukazywały walkę Polaków w perspektywie europejskiej i ogólnoludzkiej. Przybierały też formę mniej uroczystą – postać tradycyjnej żołnierskiej piosenki. Większość owych piosenek utrzymana była w rytmie ludowych melodii tanecznych: poloneza, mazura, mazurka, krakowiaka. W okresie powstania listopadowego zyskał popularność Mazurek Dąbrowskiego. Słowa piosenki napisał Józef Wybicki, w lipcu 1797 roku w Reggio we  Włoszech, gdzie tworzyły się oddziały polskiego wojska, które po trzecim rozbiorze nie mogły formować się na ojczystej ziemi. Wybicki ułożył tę pieśń do melodii ludowej, powstała z okazji wymarszu polskich legionistów. Ponieważ bardzo się spodobała, stała się nieoficjalnym hymnem Księstwa Warszawskiego. Porywała swoimi walorami patriotycznymi i miała charakter narodowego apelu, zwłaszcza w słowach: Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy”. Wyrażają one zdecydowane przekonanie, że naród, który został pozbawiony swojego państwa, może je odzyskać własnym wysiłkiem, pod warunkiem, że wciąż ma poczucie swojego trwania. Tylko wtedy, gdy Polacy odbudują państwo, na nowo będą mieć prawo nazywać się Polakami.

Podczas powstania listopadowego był najważniejszą pieśnią patriotyczną, a po jego upadku emigranci zawieźli ją do najdalszych zakątków Europy i świata. Po odzyskaniu niepodległości                 w 1926 roku Mazurek stał się oficjalnym hymnem państwowym. Jego krzepiące słowa brzmiały w czasie I wojny światowej, kiedy nadzieje Polaków na odzyskanie niepodległości rosły z dnia na dzień. Dzisiejszy tekst różni się nieco od   pierwowzoru, jednak zachował swą pierwotną prostotę, czytelność, a przede wszystkim podkreśla bezkompromisowość Polaków w dążeniu do niepodległości ojczyzny.

Obok Mazurka Dąbrowskiego bardzo ważną pieśnią narodową była Rota Marii Konopnickiej. W zamiarze poetki utwór miał być protestem wobec rządu pruskiego i jego decyzji o przymusowym wywłaszczaniu Polaków ze swojej ziemi i nasileniu się germanizacji w szkołach pod zaborem pruskim. Do spopularyzowania pieśni przyczyniły się obchody 500-lecia bitwy pod Grunwaldem (15lipca 1910 r.), kiedy wykonana została po raz pierwszy przez chóry z całej Polski pod kierunkiem kompozytora muzyki Feliksa Nowowiejskiego w dniu uroczystego odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie. Rota była niezwykle popularna w czasach obu wojen światowych, jednoczyła i wyrażała powszechne uczucia oraz pragnienia gnębionych Polaków.

Z okresu powstania listopadowego pochodzi spolszczona przez K. Sienkiewicza Warszawianka C. Delavigne’a z muzyką K. Kurpińskiego. Spora część popularnych wtedy utworów przetrwała w tradycji literackiej i domowej jako anonimowe piosenki, na przykład Za Niemen tam precz… A. Bielowskiego czy Ułan na wedecie F. Kowalskiego, czy inne.

W okresie powstania styczniowego na nowo stały się popularne powstańcze piosenki. Na spotkaniach spiskowych w oddziałach partyzanckich rozbrzmiewały: Mazurek Dąbrowskiego, Warszawianka, Chorał K. Ujejskiego, Szlachta w roku 1831 Gustawa Ehrenberga, ale szczególną popularność zyskał hymn Boże, coś Polskę z refrenem: Ojczyznę, wolność racz nam wrócić, Panie! Jeżeli w czasie powstania listopadowego najpopularniejszymi pieśniami były Mazurek Dąbrowskiego i Warszawianka, to pieśń  Boże, coś Polskę… Alojzego Felińskiego spełniająca w Królestwie Polskim funkcję hymnu, w okresie powstania styczniowego zyskała rangę ogólnonarodowego hymnu. Wcześniej wyrażała nadzieje Polaków Królestwa związane z osobą cara Aleksandra I. Do dziś śpiewana jest jako patriotyczna pieśń kościelna z refrenem: Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie!  

Burzliwe dzieje ojczyste, wydarzenia XX wieku, odzyskanie niepodległości, obie światowe wojny, porządek polityczny po roku1945 sprzyjały dalszemu rozwojowi pieśni patriotycznych. Można  wśród nich wyróżnić wojenne, partyzanckie oraz legionowe. Są świadectwem patriotyzmu Polaków, ale także dowodzą, że pewne symbole i wartości potrafią ludzi jednoczyć do walki o przetrwanie narodu, tradycji i kultury.